VII Niedziela Wielkanocna – Wniebowstąpienie Pańskie.
17 maja 2026 r.
- Miesiąc maj, poświęcony Matce Bożej, Nabożeństwo majowe w poniedziałek, środę i piątek po mszy o godz. 18:00 w sobotę przed mszą o godz. 18:00 a w niedzielę po mszy o godz. 10:00. We wtorek i czwartek zachęcam do nabożeństwa majowego w gronie rodziny.
- 18 – 23 Maj Dni modlitw o Ducha Świętego.
- Dziękuję za kolektę na utrzymanie naszej parafii i za ofiary złożone osobiście.
- W czwartki zapraszam na Adoracje w intencji powołań kapłańskich od 730 do 800.
- Formująca się przy Parafii Bożego Ciała w Tucholi grupa Wojowników Maryi zaprasza chętnych mężczyzn na Męski Różaniec o godz. 17:30 w Kaplicy Adoracji, Mszę Świętą a po niej na spotkanie na plebanię, w najbliższą środę 20 maja.
- 26 maja w dzień matki od godz. 1400 przy Parafii św. Bartłomieja będzie można wykonać bezpłatne badania mammograficzne. Obowiązuje wcześniejsza rejestracja telefoniczna tel. 58 325 76 02
- Adoracja Najświętszego Sakramentu w soboty od 1700 do 1800 i możliwość skorzystania sakramentu Pokuty.
- Parafianom i gościom życzę dobrej niedzieli i dobrego tygodnia.


Świadectwo Bożej łaski uzdrowienia.
Mam na imię Kamil. Pragnę podzielić się świadectwem łaski Bożego uzdrowienia mnie ze śmiertelnej choroby.
W nocy z 27 na 28 lutego 2025 roku trafiłem na SOR szpitala w Chojnicach z objawami duszności, tracenia równowagi, braku sił, bólu mięśni i stawów. Wydawało się, że to typowe objawy grypowe. Jednak diagnoza okazała się bardziej skomplikowana. Rozpoznano sepsę, zapalenie płuc, obecność pneumokoków i wody w płucach. Wówczas lekarze skierowali mnie na oddział pulmonologiczny szpitala, a tam stwierdzono niewydolność wielonarządową. Nerki, wątroba, płuca, serce przestały pracować. Dlatego przewieziono mnie do Szpitala Uniwersyteckiego im. A. Jurasza w Bydgoszczy. Tam zostałem wprowadzony w śpiączkę farmakologiczną, która trwała około miesiąca.
Przez 39 dni moja żona Monika przyjeżdżała do mnie, modląc się, opiekując i błogosławiąc relikwiami oraz namaszczając olejem św. Charbela. Jednocześnie podjęty został modlitewny szturm do nieba przez kapłanów i osoby świeckie- na Jasnej Górze, w Chojnicach, Tucholi, Zblewie, Smętowie, Bysławku, Medjugorie, San Giovanni Rotondo oraz w Rzymie. Wiele osób podjęło post, przystępowało do sakramentów świętych w mojej intencji. Chciałbym podkreślić, że przez 39 dni Monika – będąc często po nocnym dyżurze i krótkim odpoczynku – jechała kilka godzin do mnie, mając wielkie wsparcie naszych rodziców. Gdy byłem już lekko wybudzony ze śpiączki, modliliśmy się wspólnie, trzymając się za ręce.
Po 39 dniach przewieziono mnie ponownie do szpitala w Chojnicach. Otoczony duchową opieką księży czułem obecność Pana Jezusa, Matki Bożej i wstawiennictwo świętych, szczególnie św. Jana Pawła II, św. Franciszka, św. Charbela oraz św. Frassatiego. Gdy miałem większą świadomość, przystąpiłem do sakramentu pokuty i pojednania. Czułem się bardzo bezpieczny w rękach Pana Jezusa, wiedziałem, że nic już mi nie grozi. Byłem niesiony falą modlitwy i dzięki niej nie odczuwałem wielkiego bólu fizycznego.
Moja rodzina wspierała mnie nieustannie. Spotkałem też wielu lekarzy, rehabilitantów oraz wiele pielęgniarek- którzy oddani całym sercem swemu powołaniu – dbali o mój powrót do podnoszenia się i przewracania, wspierali mnie w nauce chodzenia, prostowania dłoni po przykurczach.
Kolejnym etapem zdrowienia był pobyt na oddziale wewnętrznym szpitala w Chojnicach. Tam nad moim łóżkiem zobaczyłem powieszone wcześniej wizerunki św. Jana Pawła II oraz – co dla mnie było szczególnie ważne – św. Charbela. To był kolejny znak obecności tego Świętego, w którego działanie poprzez oleje nie do końca dowierzałem.
Często towarzyszyły mi słowa świętego Jana Pawła II: „ Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali”. One motywowały mnie do ćwiczeń fizycznych za pomocą ciężarków.
W tym czasie szczególnie modliłem się o usunięcie buli na lewym płacie płuca, która była wielkości płyty CD. Jej pęknięcie mogło zagrażać mojemu życiu. Kładąc rękę na lewym boku, modliłem się z ufnością do Pana Boga o jej usunięcie. Po ludzku bałem się kolejnych operacji, bólu.
Pewnej niedzieli – po przystąpieniu na sali do Komunii Świętej – Pan Bóg spełnił moje ogromne pragnienie uczestnictwa we Mszy Świętej w kaplicy szpitalnej.
Po dziewięciu dniach pobytu na oddziale wewnętrznym – na którym pracuje moja żona Monika – prawdziwy Anioł Stróż – wyszedłem do domu. Było to 19 maja. Przez kolejne niedziele uczestniczyłem we Mszach Świętych transmitowanych przez telewizję, a 1 czerwca – mogłem po raz pierwszy wyjść na dwór. Zapamiętam ten szczęśliwy dzień – z Moniką pojechałem wózkiem na Mszę Świętą, potem na wybory prezydenckie, a następnie odwiedziliśmy moich rodziców w Tucholi i teściów w Bytonii.
Powoli wracał mi apetyt, nabierałem wagi, gdyż podczas choroby straciłem 14 kg – ważąc zaledwie 49 kg. Organizm stawał się coraz silniejszy. Jednak z powodu braku odporności, po kilku miesiącach znalazłem się ponownie na oddziale pulmonologicznym z podejrzeniem zapalenia płuc.
Teraz powoli wracam do sił, pomagając Monice w domowych porządkach, zakupach, wyprowadzaniu psa. Życie toczy się swoim torem – z radościami, trudnościami, czasami sporami małżeńskimi.
Jestem wdzięczny Panu Bogu za dar życia i przymnożenie wiary w Jego obecność i wszechmoc. Dla Pana Boga nie ma rzeczy niemożliwych!
Moja choroba jest przykładem, że nic nie wymyka się z Jego dłoni!
Kolejnym cudem jest dla nas wynik badania na obecność w płucach wspomnianej wcześniej buli. Lekarz szpitala płucnego w Bydgoszczy stwierdził, że… bula zniknęła, wchłonęła się!
Bracie, Siostro! Serdecznie dziękuję za modlitwę w mojej intencji. Czułem jej siłę. Miejcie wiarę i miłość w Bożą obecność. Pozwólcie Mu kierować swoim życiem, bo Pan Bóg jest Waszym najlepszym Ojcem, Przyjacielem, Opiekunem i jedynym Zbawicielem.
Kamil Szymański
MAJ JEST MIESIĄCEM SZCZEGÓLNYCH ŁASK,
JAKICH BÓG UDZIELA ZA WSTAWIENNICTWEM SWOJEJ MATKI.
Dalekie od sentymentalizmu i poruszające rozważania maryjne na każdy dzień, pomogą przeżyć ten czas w sposób wyjątkowy. Bo każde spotkanie z Maryją prowadzi do spotkania z Bogiem samym. W czasach, które przynoszą coraz więcej niepewności, dobrze jest pamiętać, że modlitwa ma w sobie wielką moc. Kto modli się z wiarą, może bardzo wiele wyprosić. Oto modlitwa o pokój, którą warto często odmawiać – litania do Matki Bożej, Królowej Pokoju.
Czy trzeba być świętym albo mocno wierzącym, by modlitwa miała sens? Nie. Często można usłyszeć świadectwa osób, które były daleko od Boga, ale ich serce zostało tak poruszone, że ich modlitwa przyniosła ogrom dobra, bo Pan Bóg hojnie na nią odpowiedział.
Modlitwa o pokój jest bardzo ważna
Jedną z bardzo ważnych modlitewnych intencji, które warto włączyć do swojej codziennej modlitwy, jest modlitwa o pokój. To stała troska wszystkich ludzi: o pokój proszą dzieci, zaproszone do spontanicznej modlitwy, o pokój modli się papież Franciszek, pokój mocno też leżał na sercu św. Janowi Pawłowi II i wielu współczesnym świętym.
LITANIA DO MATKI BOŻEJ KRÓLOWEJ POKOJU
Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas
Ojcze z nieba, Boże – zmiłuj się nad nami
Synu Odkupicielu świata, Boże – zmiłuj się nad nami
Duchu Święty, Boże – zmiłuj się nad nami
Święta Maryjo, Bogarodzico Dziewico – módl się za nami
Maryjo, Pierwsze Tabernakulum Najświętszego Ciała Jezusa Chrystusa,
Maryjo, słuchająca i zachowująca w sercu Słowa Boga,
Maryjo, Matko Bożego Miłosierdzia,
Matko dzieci, którym nie dane było się narodzić,
Matko prześladowanych za wiarę,
Matko narodów podzielonych,
Matko narodów ogarniętych wojną,
Matko tych, którzy boją się o swoje życie,
Matko uchodźców bez dachu nad głową,
Matko tych, którym brakuje wody i chleba,
Matko pozbawionych pracy,
Matko owładniętych chciwością,
Matko zagubionych w sieci internetu,
Matko cierpiących i chorych,
Matko samotnych i opuszczonych,
Matko pogardzanych i dyskryminowanych,
Matko zagubionych i rozczarowanych,
Matko zbuntowanych i rozgoryczonych,
Matko wykorzystywanych i zastraszanych,
Matko tych, którzy stracili wszelką nadzieję,
Matko tych, którzy płaczą po cichu,
Królowo Pokoju, otoczona koroną z gwiazd dwunastu,
Obleczona płaszczem gwiazd jaśniejących,
Wyjednująca nam łaski u Boga,
Niosąca nadzieję,
Ucząca wytrwałej modlitwy,
Pomagająca przebaczyć,
Kojąca rany niezabliźnione,
Jednająca rodziny,
Wygaszająca spory,
Rozwiązująca węzły,
Podpowiadająca słowa dobre i kojące,
Pocieszająca zrozpaczonych,
Zsyłająca dobre natchnienia,
Dająca przykład cierpliwości i łagodności,
Wskazująca drogę do domu,
Szukająca dzieci zagubionych,
Biorąca na siebie cierpienie swoich dzieci,
Uśmiechająca się do swoich dzieci
Pocieszenie dusz czyśćcowych,
O oczach mądrych i rozumiejących,
O sercu łagodnym,
O dłoniach otwartych,
Miłująca bezwarunkowo
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść na Panie
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, obdarz nas pokojem
Módl się za nami Święta Boża Rodzicielko
Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych
Módlmy się:
Prosimy Cię Panie Boże, dozwól nam sługom swoim za przyczyną Maryi, Niepokalanej Matki Boga i Królowej Pokoju, abyśmy każdego dnia byli apostołami pokoju Twojego Syna w naszych sercach, rodzinach i na całym świecie. Przez Chrystusa, Pana Naszego. Amen.
Matka Boża była tak piękna, że kiedy się Ją raz zobaczyło, nie można się było powstrzymać od pragnienia, aby umrzeć, żeby Ją znowu zobaczyć. św. Bernadeta
MODLITWY ŚW. LUDWIK GRIGNION DE MONTFORT DO MARYI.
Przez Najświętszą Pannę Maryję przyszedł Jezus Chrystus na świat i przez Nią też chce w świecie Królować
Maryja jest najdoskonalszym arcydziełem Najwyższego, którego znajomość i posiadanie zastrzegł On dla siebie
Zdrowaś Maryjo odmawiane dobrze, czyli uważnie, z nabożeństwem i pokorą, jest według świadectwa świętych nieprzyjacielem szatana, którego zmusza do ucieczki; jest młotem, który go miażdży; jest uświęceniem duszy; radością aniołów, śpiewem wybranych, pieśnią Nowego Testamentu; rozkoszą Maryi i chwałą Trójcy Przenajświętszej. Zdrowaś Maryjo jest rosą niebieską, co sprawia, że dusza staje się płodna; jest czystym i pełnym miłości pocałunkiem, jaki składamy Maryi; jest czerwoną różą, którą Jej ofiarujemy, kosztowną perłą, którą Jej składamy w ofierze; jest czarą ambrozji i boskiego nektaru, który Jej dajemy. Wszystkie te porównania pochodzą z ust świętych.
Nie masz w świecie, tak ciężkiego grzesznika i tak pogrążonego w nieprawości, żeby się nim brzydziła Maryja i odepchnęła go od Siebie. O, niech tylko zawezwie Jej ratunku, a miłosierna ta Matka dowiedzie mu, że może, że potrafi i że chce pojednać go ze Swoim najdroższym Synem. (o. Ludwik Blozjusz)
Maryja domaga się od nas, abyśmy Jej wzywali i modlili się do Niej we wszelkich wypadkach. Nie żeby zebrać miała naszych hołdów i dowodów czci, co i tak nie mogłoby wyrównać Jej zasług lecz aby widziała, ze przez to pomnaża się w nas ufność i nabożeństwo ku Niej i aby wtedy łatwiej mogła ratować nas i pocieszać. (św.Alfons Liguori)
Gdy grzesznik postanawiający zmienić swoje postępowanie upada do nóg Maryi, znajduje w Niej Matkę najmiłościwszą, jeszcze bardziej zdolną w przygarnięciu go do siebie i poratowaniu aniżeli najbardziej przywiązana matka rodzona! (św. Alfons Liguori)
Maryja jest jedyną ucieczką zatraconych, Nadzieją nieszczęśliwych i obrończynią wszystkich największych niegodziwców garnących się do Jej miłosierdzia. (Dionizy Kartuzjański)
VI Niedziela Wielkanocna
10 maja 2026 r.
Miesiąc maj , poświęcony Matce Bożej, Nabożeństwo majowe w poniedziałek, środę i piątek po mszy o godz. 18:00 w sobotę przed mszą o godz.18:00 a w niedzielę po mszy o godz.10:00. We wtorek i czwartek zachęcam do nabożeństwa majowego w gronie rodziny.W środę 13 maja zapraszam na mszę o godz. 18:00 i na pierwsze Nabożeństwo Fatimskie po mszy różaniec i procesja serdecznie zapraszam do licznego udziału. O poprowadzenie różańca w tym miesiącu proszę Róże Matki Bożej Fatimskie i o poniesienie figury a w czerwcu róże MB Królowej Polski i o poniesienie figury.Dziękuję za ofiary do puszki na kwiaty do naszego kościoła, zbiórka wyniosła 945 zł.W dzisiejszą niedzielę kolekta na utrzymanie parafii za złożone ofiary składam Bóg zapłać.W czwartki zapraszam na Adoracje w intencji powołań kapłańskich od 730do800.Dziękuję dzieciom komunijnym i rodzicom za dar do naszego kościoła w postaci obrusów na Boże Narodzenie. I za ofiary na rzecz dzieci komunijnych w krajach misyjnych.26 maja w dzień matki od godz. 1400 przy Parafii św. Bartłomieja będzie można wykonać bezpłatne badania mammograficzne. Obowiązuje wcześniejsza rejestracja telefoniczna tel. 58 325 76 02Adoracja Najświętszego Sakramentu w soboty od 1700 do 1800 i możliwość skorzystania sakramentu Pokuty.Parafianom i gościom życzę dobrej niedzieli i dobrego tygodnia.

